czwartek, 17 maja 2012

Rozdział 3

Minęły jakieś dwa tygodnie od kąd jesteśmy w Londynie . Nasze mieszkanie jest świetne no i wg.to jets świetnie . Na początku było nm trudno przywyknąć do tego wielkiego miasta ,hałasu na ulicy ,tłumu ludzi no i tych czerwonych piętrowych autobusów z których mamy polewką ;)
Pawie codziennie się gubiłyśmy i pytałyśmy przechodniów o drogę . Na szczęście już się odnajdujemy .

Wstałam rano jakoś po 9 zaspana przeciągnęłam się i głośno ziewnęłam . Dotarłam do łazienki i wzięłam długą gorącą kąpiel . Gdy się wykąpałam to owinęłam się ręcznikiem i próbowałam zrobić coś z włosami . Najpierw je wysuszyłam a potem pofalowałam . umyłam zęby , ubrałam się i zrobiłam makijaż oraz pomalowałam rzęsy tuszem . Nie chciał mi się robić wyrka więc od razu zeszłam na dół . jak zwykle Aśka spała w najlepsze . Zrobiłam sobie herbatę i zalałam płatki mlekiem ,zasiadłam do stołu i zaczęłam pałaszować . Gdy już kończyłam do kuchni wparowała Asia .
- Siemka myszolu ,jak się spało ? - spojrzałam na nią z zaciekawieniem
- a spoko - odpowiedziała . Wstałam i zaczęłam sprzątać po sobie .
- Może pójdziemy dzisiaj na zakupy co ? - zapytałam
- nie ,nie dziś błagam - wymamrotała
- Alle dlaczego ? - dopytywałam
- no bo nie mam dziś na nic sił ani ochoty - spojrzała na mnie zaspana
- Oj Tobie to się nigdy nie chce - zrobiłam kwaśną minę
- jak Ci tak zależy to idź sama a mi daj spokój - powiedziała lekko wkurzona
- matko - skrzywiłam się , a żebyś wiedziała ,że pójdę - spojrzałam na nią i wystawiłam jej język
- a idź ty - zachichotała
- No i pójdę - jak powiedziałam tak zrobiłam .
Wyszłam z kuchni poszłam na górę się przebrać . Założyłam pomarańczowy t shirt  z napisem I love New Jork ,szorty i trampki ,zabrałam torebkę i ruszyłam do wyjścia .
- To ja wychodzę - krzyknęłam do mojej frends
- okey - krzyknęła z kuchni
- Paa marudo - odpowiedziałam jej i wyszłam z domu .
Od naszego domu do centrum jest dość daleko więc musiałam zaczekać na ten czerwony autobus nazywamy go czerwony kapturek xd nie wiem z kąd nam to się wzięło .
Doszłam do przystanku a kapturek akurat pojechał ,wsiadłam i pojechałam . po 3o min.byłam juz na miejscu . Postanowiłam połazić po sklepach . Gdy tylko przekroczyłam próg pierwszego sklepu ,no to się zaczęło .
Kupiłam pełno butów,szpilek,spodnie tshrtów ,szortów i bluz kupowałam i kupowałam aż pomyślałam : - dobra Wera weź się  ogarnij ,starczy już . oj dobra opanowałam się na szczęście w porę . Obładowana torbami chciałam wracać do domu jednak po drodze zgłodniałam i poszłam do Mc.Donald's bo akurat miałam po drodze . Weszłam do środka a tam istny szał  ,ludzi tyle ,że masakra i westchnęłam i powiedziałam sobie ,że jakoś to wytrzymam i stanęłam na końcu długiej kolejki której nie było widać końca a ja mną przychodziło co raz więcej osób , Cyba z  dobrą godzinę tak czekałam ,no wreście moja kolej . Zamówiłam dużego truskawkowego szejka ,frytki,hamburgera i twista zapłaciłam ,wzięłam swoją tacę z jedzeniem i torby ,szłam tak chyba z 5 min,szukając wolnego miejsca , na samym końcu był wolny tylko  stolik 6 - osbowy . położyłam tace na stoliku a obok na krześle torby i zaczęłam jeść . Zpałaszowałam już hamburgera i brałam się za frytki gdy nagle usłyszałam za sobą jakiś kolesi którzy byli bardzo głośno postanowiłam się odwrócić i zobaczyć kto kto .
Gdy się odwróciłam oniemiałam . Moim oczą ukazali się chłopaki z One Direction z wrażenie wnet się udławiłam . No ja nie mogę 1 D w Mc .Donald's po kilku minutach doszłam do siebie i zobaczyłam ,że chłopcy idą w moją stronę . Byłam przeszczęśliwa a za razem przerażona ,odwróciłam się i dalej jadłam poczułam ,że ktoś stanął za mną i za mną usłyszałam męski głos .
- Hej przepraszam - powiedział chłopak
- Tak ? - odwróciłam się i o mały głos nie padłam to był Liam Payne ten sam co wisi u mnie nad łóżkiem OMG dobra zagram wyluzkę pomyślałam i tak zrobiłam .
- Mamy mały problem z kolegami - odparł ciemny blondyn z śnieżnobiałym uśmiechem.
- Jaki ? - zapytałam zaciekawiona i spojrzałam na resztę towarzystwa czyli Zayna ,Lou ,Nialla i Haroldzika
- Przesuń się  - nagle powiedział Harry i odepchnął Liam na bok.
- Ej no - krzyknął Liam ze zbitą miną.
Gapiłam się na nich jak kretynka jakaś to się nazywa zrobienie dobrego wrażenie - pomyślałam a Harold ciągnął dalej .
- Bo wiesz piękna - mówił .
- No dali chłopaki - narzekał zniecierpliwiony Niall Hazza spojrzał na niego i powiedział .
-  a weź bądź cicho nie widzisz ,że rozmawiam ? - Niall tylko przewrócił oczami i odparł.
 - no widzę - i wszyscy zaczęli się śmiać .
- Jezu stary ale ty masz tępo - skrzywił się Lou i stanął obok mnie a ja uniosłam głowę i spojrzałam na niego.
- Bo wiesz nasz kolega pyta czy możemy się dosiąść bo tylko u Ciebie są wolne miejsca?
- Jasne siadajcie - powiedziałam i zdjęłam torby z krzesła i położyłam je na podłogę .
- Dzięki - odpowiedzieli chórem
- Nie ma sprawy - rzuciłam i uśmiechnęłam się do chłopaków .
Niall i Hazza usiedli na przeciwko mnie ,potem Lou z Liamem a obok mnie usiadł Zayn . Taaa ten sam brązowo oki brunet z boskim uśmiechem . Rozpływałam się  ale nie dałam nic po sobie poznać . Zaczeli się przedstawiać ,przerwałam mi  w połowie .
-  Chłopaki stop - powiedziałam.
 - Wiem kim jesteście - odparłam z uśmiechem na twarzy.
- Taa kto by nie wiedział - powiedział Harry poprawiając swoje loki.
-  Jaki skromny - rzekłam a on na to .
- cały ja mała i zaczęliśmy się śmiać.
- No tak - stuknęłam się w czoło.
- matka mnie nie wychowała - zrobiłam słodką minkę.
 - przepraszam ,że się nie przedstawiłam no ale wiecie nie codzinnie spotyka się One Direction w Mc.Donald's - zaśmiałam się .
- Weronika jestem ale mówcie jak chcecie - przedstawiłam się i spojrzała na każdego z nich .
- Miło nam Cię poznać - powiedzieli wyszczy razem .
- Mnie również - powiedziałam szczerząc się . Zauważyłam ,że Zayn mi się przygląda spojrzała na niego i uśmiechnęłam się a on odwzajemnił tym samym .Spojrzała na Nialla bo jadł jak opętany xd
-  Niall - powiedziałam ale nie zaragował.
- Niall - powiedziałam głośniej .
- Tak ? - opowiedział podnosząc głowę z nad talerza.
- Oddychaj chłopie.
 - oddycham - powiedział i wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem .
Malik spojrzał na moje torby i powiedział :
-  uuu ktoś był na zakupach - uśmiechnął się uwodzicielsko tak jak tylko on potrafi ,ni z gruchy ni z pietruchy Hazza wyskoczył z pytaniem.
 - a gdzie ? - wszyscy pękaliśmy ze śmiechu .
- Ahhh ten nasz Harry jak już coś powie to w dechę xd - spojrzałam na Zayna i odpowiedziałam.
- No byłam i trochę mnie poniosło - zaśmiałam się.
- Ee tamm - powiedział takie piękna dziewczynę jak ty może czasem ponieść .- uśmiechnął się po czym puścił oczko.
- Dziękuję - wybęłkotałam i walnęłam buraka.
- A z kąd jesteś ? - zapytał Lou .
- Z Polski .- spojrzałam na niego.
 - ale od jakiś 2 tygodni temu mieszkam tutaj z przyjaciółką miałam z nami być jeszcze moja kuzynką ale musiała zostać w kraju - powiedziałam smutno.
 -  a dlaczego musiała zostać ?- zapytał mnie Nailler z pełną buzią jedzenia . Zayn nic nie mówił tylko się przyglądał .
- Bo jest młodsza od nas i musiała zostać i skończyć szkołę - powiedziałam kwaszoną miną
- pewnie tęsknisz ? - zapytał zatroskany Harry patrząc na mnie.
- no jasne że tak dzwonie do niej codziennie ale to nie to samo - odpowiedziałam wzdychając.
 - szkoda ,że jej tu nie ma ,uciszyła by się bo jest waszą fanką - uśmiechnęłam się lekko .
- oo to słodkie - odezwał się Liam .
- no ale takie jest życie - odpowiedziałam .
- ale co ja wam będę mówić jak wy samo dobrze wiecie jak to jest za kimś tęsknić - spojrzałam na każdego z nich i zatrzymałam się na Maliku .
- tak masz racje wiemy - odezwał się w końcu.
 - ale skoro my sobie dajemy radę to ty też dasz , wierzę w Ciebie - po tych słowach przytulił mnie nie pewnie a ja wtuliłam się w niego szczerząc się .
Tuliliśmy się tak przez chwilę a ja wydychałam opary jego perfum połączonych z zapachem żelu do włosów i muszę przyznać szczerze ,że ładnie pachniał . Gdy się już od siebie odkleiliśmy Hazza zapytał .
- Mówiłaś ,że jesteś z przyjaciółką , to gdzie ona jest ? - nadawał loczek
- w domu ,miała lenia i nie chciała ze mną iść - przewróciłam oczami.
 - no ale wiecie panowie - skwasiłam się.
 - przykro mi ale ona nie jest waszą fanką i nie mam pojęcia czemu was nie lubi .
- Spoko ,nie każdy musi mdleć na nasz widok ,nie stary ?- powiedział Liam szturchając łokciem Lou a ten upaprał się cały kechupem i wyglądał jak by z cyrku uciekł wszyscy się śmieli a najbardziej Naller nasz obżartuch xd .
- taa stary zgadzam się ale nie musisz się tam przy tym rozwalać na boli ,upaprałem się przez ciebie i wyglądam jak małe niedorozwinięte bobo - powiedział Lou .
- jebłam xd - powiedziałam głośno i zaczeliśmy się śmiać a Liam zrobił smutną minkę zbitego szczeniaczka i rzekł .
- miśka stary -i wtulił się w Lou nie puścił go dopóki Liam nie dal mi soczystego buziaka w policzek .
To są asy - pomyślałam i spojrzałam na zegarek .
- Upsss - powiedziałam niezadowolona .
- co jest ? - zapytał Zayn.
 - muszę już  iść - powiedziałam .
- czemu ?-ciągnął dalej smutny Malik .
- miło mi się tu z wami siedzi i miło było was poznać ale na mnie już pora ,wyszłam rano a jest już 18 - uśmiechnęłam się - w domu będą się martwić - spojrzałam na niego wstając .
Pożegnałam się z każdym i od każdego dostałam buziaka w policzek.
- pa chłopaki - powiedziałam zabierając torby .
- Paa - odpowiedzieli chórem

Byłam szczęśliwa ,że ich poznałam nigdy bym się tego nie spodziewała a ja to mówi Bieber Never say never bo i ma chłopak rację . Po wyjściu z Mc.Donald's chciałam złapać taxi ale usłyszałam ,że ktoś mnie woła ...
- Weronika - krzyczał za mną Zayn .
Odwróciłam się a on był już za mną ,spojrzała w jego brązowe oczy a nogi miałam jak z warty.
- tak Zayn ? - zapytałam zaciekawiona .
- zapomniałaś czego - powiedział wpatrzony we mnie jak w obrazek .
- ale czego ? - pytałam dalej  zdziwiona .
- proszę  - powiedział i podał mi karteczkę , przytulił mnie pocałował w policzek i wrócił do chłopców.
- dzięki - zdąrzyłam tylko odpowiedzieć byłam w takim szoku ,że zapomniałam zobaczyć co jest na tej karteczce .
W końcu udało mi się złapać taxi i wrócić do domu , no i się nasłuchałam od Aśki ale byłam tak zmęczona ,że jej nie słuchałam . Odpowiadałam tylko tak jutro . poszłam do pokoju i walnęłam się na łóżko postanowiłam ,że jutro zadzwonię do Juśi i opowiem jej o chłopakach . Jeszcze długo myślałam o dzisiejszym dniu aż w końcu zasnęłam .








Siemka kochani ;)

Mam nadzieję ,że już ktoś to czytał . Wiem ,że jest trochę nudne i sztywne xd ale od następnego rozdziału zacznie się rozkręcać mam nadzieję ,że będzie do jeszcze dziś .


no to paaaa ;)

ps. aaa i dajcie znać czy się podoba

Rozdział 2

Minął dokładnie miesiąc . Tyle nam zajęło poszukanie jakiegoś mieszkania ,załatwienie wszystkiego z kasą biletami i samolotem .
Obudziłam się o 6 rano ponieważ lot miałyśmy o 8 : 00 . Otworzyłam oczy i rozejrzałam się po pokoju .
-  Tak to dziś ! - krzyknęłam uradowana .
Wstałam ,wzięłam cichu i poszłam do łazienki . Wzięłam prysznic ,umyłam zęby ,umalowałam się . Z tych emocji nawet jeść mi się nie chciało . usiadłam na kanapie i włączyłam sobie vivę akurat leciała moja ulubiona piosenka Seleny Gomez -  Hit The Lights zaczęłam tańczyć i śpiewać aż wszystkich obudziłam . usłyszałam dzwonek do drzwi pobiegłam je otworzyć a w niech stała już moja przyjaciółką . Wpuściłam ją do środka . Była już 7 : 00 ,czas się zbierać . poszłam po walizki a Aśka w tym czasie dzwoniła po taxi  ,gdy wróciłam z walizkami powiedziała ,że nasza taxi będzie za 1o min. Zaczęłam się żegnać z rodziną i przyjaciółmi i każdy powtarzał ,że may na siebie uważać i dać znać kiedy będziemy już na miejscy . Gdy skończyłyśmy się żegnać samochód już na nas czekał . Poszłyśmy do auta upchnełyśmy walizki i wsiadłyśmy do taxi i pojechałyśmy na lotnisko . Po jakiś 2o min.jazdy byłyśmy na miejscu . zapłaciliśmy kierowcy za kur ,zabrałyśmy swoje bagaże i weszłyśmy na lotnisko . Gapiłyśmy się tak kilka sekund na tablicę wylotów i spostrzegłyśmy nasz wylot WIELKA BRYTANIA - LONDYN za 15 min. zaczęłyśmy piszczeć jak kretynki jakieś . Po odprawie ,sprawdzeniu paszportów i biletów i tych innych dupereli  zajęłyśmy miejsca w samolocie . To był nasz pierwszy lot więc obie panikowałyśmy .
Równo z godz. 8 : 00 nasz samolot wystartował . Cieszyłyśmy się jak głupie do sera . Minęło klika godz. więc postanowiłam się zdrzemnąć . Włożyłam słuchawki w uszy ,słuchając muzyki zasnęłam ....

~ oczami Asi ~

O jak super pomyślałam gdy samolot wystartował . Czas zacząć nowy rozdział w życiu . Mam nadzieję ,że będzie super nie no na pewno będzie bosko bo przecież jestem z Werą a nią to zawsze jest biście . Spojrzała na nią i również zasnęłam . Po 2o godz.lotu ze snu wyrwał mnie jakiś hałas . To pani stewardessa mówiła przez mikrofon żeby zapiąć pasy bo lądujemy . Obudziłam więc Weronikę i poniformowałam ją o tym jak zwykle marudziła . No nareście na ziemi  . zabrałyśmy swoje walizki ,złapałyśmy taxi ii pojechałyśmy do naszego nowego domu ....


Rozdział 1

~ oczami Weroniki ~


Wstałam wcześniej niż zwykle bo miała mnie odwiedzić moja przyjaciółka Asia . Uwielbiam ją z nią mogę robić dosłownie wszystko . 
Zwlokłam się nie chętnie z łóżka no cóż takie jest życie pomyślałam i pomaszerowałam do łazienki . Umyłam się ,ubrałam i uczesałam włosy w kok . Wyszłam z łazienki ,pościeliłam wyrko i ogarnęłam trochę pokój no bo się trochę nabrudziło xd . Gdy skończyłam wyszłam z pokoju i podążałam do kuchni z oddali słyszałam kłótnie rodziców . No tak jak zwykle kłócą się o kasę ,weszłam do kuchni i przywitałam się z nimi a oni ze mną .
- Bosh czy się musicie tak ciągle kłócić ? - spojrzałam na mamę z dziwna miną . 
- Przecież nie kasa jest w życiu najważniejsza  - powiedziałam i zajrzałam do lodówki .
 - Ty się lepiej nie odzywaj - powiedział ojciec . Tylko za jakąś robotę się wieź a nie całymi dniami siedzisz i myślisz o pierdołach ! . Nie miałam na nich ochoty więc zamknęłam lodówkę i odwróciłam się spoglądają na ojca .
- Tak - zdziwiłam się . To mi jakąś znajdź to do niej pójdę  powiedziałam ze sarkazmem . Zresztą czepiasz się mnie a sam jesteś nie lepszy ! - krzyknęłam .
Mama tylko stała i się nie odzywała .
A ojciec znowu zaczął swoje ględzenia jak ja to nie jestem . Nie miałam ochoty wysłuchiwać tego od samego rana i wróciłam do swojego pokoju . Usiadłam przy biurku ,odpaliłam kompa,zalogowałam się na fejsie . przeglądając profile natchnęłam się na nowy post chłopaków z One Direction . Dziś mamy wolne !!!! napisali . - Ci to mają fajnie - powiedziałam sam do siebie i zaczęłam oglądać ich fotki . Najpierw Harolda , Nailla i pozostałych na samym końcu zostawiłam sobie Zayna .
-Ahh ten Zayn - mruknęłam pod nosem .
Za każdym razem gdy na niego patrzyłam rozpływałam się normalnie po prostu cud ,miód i orzeszki . I ten jego boski uśmiech . Odpłynęłam po kliku jednak minutach doszło do mnie ,że nigdy nie będzie ze mną no bo  przecież ja tu a on tam ....




~ oczami Asi ~ 

Zaczęłam się szykować do wyjścia bo jestem umówiona z Werą  . Ubrałam się i wyszłam z domu na autobus . Idąc nudziłam się więc wyciągnęłam komórkę z torebki i napisałam do Werki eska 
- Siemka ;) no to ja już idę na autobus widzimy się za kilka min - i wysłałam 
- okey ;) czekam i usycham z tęsknoty buhahaha - odpisałam mi 
- Idiotka - odpisałam jej 
- taaa też cię kocham - odpisała 
Dalej nie chciało mi się pisać więc chowałam telefon d i usiadłam na przystanku . Po 1o min.przyjechał autobus więc wsiadłam i kupiłam bilet i zajęłam miejsce po jakiś 15 min.byłam już u niej . 


~ oczami Weroniki ~


Siedząc przy kompie i marząc o Maliku usłyszałam dzwonek do drzwi . O to pewnie Asia pomyślałam i poszłam jej otworzyć .
- Cześć dupo - krzyknęłam i rzuciłam się jej szyję .
- Cześć miśka - odpowiedziała i również mnie przytuliła  .
- no właź - wzięłam ją za rękę i pociągnęłam do środka .
Zrobiłam jej herbaty i poszłyśmy do mnie do pokoju . gadałyśmy o bzdurach ,wygłupiałyśmy się  jak zwykle i śmiałyśmy głośno . Czas nam tak szybko zleciał ,że nie zauważyliśmy ,że już 16 i Aśka musi się zbierać . odprowadziłam ją do drzwi ,pożegnałam i klapnęłam przed Tv . Długo nie oglądałam ponieważ się zamyśliłam . Przypomniało mi się ,że moja matka chrzestna założyła mi książeczkę oszczędnosciowął gdy się urodziłam . bez żadnego zastanowienia się zadzwoniłam do niej i zapytałam ile jest na tej książeczce . odpowiedziała ,że około 3 tys. Ucieszyłam się po skończeniu rozmowy i zaczęłam się zastanawiać nad wyjazdem z Polski . Napisałam do Asi i Justyny czy był by zaintersowane . Niestety Juśia odmówiła bo musi  skończyć szkołę i się uczyć bla bla bla kujona pomyślałam . 
Asia się zgodziła ,musiała jeszcze przekonać rodziców ,żeby się dołożyli bo 3 tys.to za mało jak na taki wyjazd . 


~wieczór ~
 


Postanowiłam pogadać ze staruszkami . szłam z duszą na ramieniu bo byłam pewna ,że się nie zgodzą . Gdy się zgodzili byłam w szoku a potem cieszyłam się jak głupia .
Dałam znać Asi co i jak , na szczęście jej rodzice też się zgodzili . Szczęśliwa przebrałam się w piżamę i poszłam się myć . Wysuszyłam włosy i położyłam się spać .

Wstęp

Harry Styles ;
Urodzony ;1.02.1994w Holmes Chapel, Cheshire, Wielka Brytania.Harry ma starszą siostrę- Gemmę.
Wygląd ; 178 cm wzrostu , zielone oczy , ciemne loczki .
Ciekawostka ; To ona wymyślił nazwę zespołu . Po angielsku oznacza to ' Wspólny Kierunek '
To lubi ; Relaksujące masaże , filmy o Harrym Poterze , długie spacery ze swoim psem (Maksem) szybkie samochody , piłkę nożną .



 Liam Payne
Urodzony ;29.08.1993 w Wolverhampton, West Midlands, Wielka Brytania. Ma dwie starsze siostry .
Wygląd ; 175 cm wzrostu , brązowe oczy , włosy w kolorze ciemny blond
Dziewczyna ; tancerka Danielle Peazer (23.l.) , którą poznał ' THE X FACTOR '
Ciekawostka; jako czternastolatek startował w programie dla młodych talentów , ale zrezygnował po obozie przygotowawczym .
To lubi ; postrzelone dziewczyny (najlepiej szatynki ) i pikantne chińskie jedzenie .





 Niall Horan
Urodzony 13.09.1993 Mullingar, Hrabstwo Westmeath, Irlandia. Ma starszego brata Greg'a.
Wygląd ; 175 cm wrostu , niebieskie oczy , blondyn
Ciekawostka;Jest z pochodzenia irlandczykiem w zespole.Dlatego kumple śmieją się z jego akcentu ...
To lubi; Grę komputerową 'FIFA 12 '  oraz serial komediowy ' Dwóch i pół ' a do tego lody waniliowe.





 Zayn Malik
Urodzony ; 12.01.1993 w Bradford, West Yorkshire, Wielka Brytania. Ma trzy siostry. Ma pakistańskie pochodzenie.  Jest muzułmaninem..
Wygląd; 175 cm wzrostu , brązowe oczy , ciemny brunet
Ciekawostka; Ciężko go wyciągnąć z łazienki ! , Bez przerwy układa sobie włosy
To lubi ; Szukać po sklepach modnych ciuchów , oglądając filmy z Megan Fox pic napoje energetyczne , oraz spać do południa .



 Lois Tomlinson
Urodzony ; 24.12.1991Doncaster, South Yorkshire, Wielka Brytania. Ma cztery młodsze siostry . Obecnie Tomlinson spotyka się z Eleanor Calder.
Wygląd ; 175 cm wzrostu , niebieskie oczy , jasno brązowe włosy z długaśna grzywką xd
Ciekawostka; To największy bałaganiarz w zespole . W jego garderobie aż roi się od ciuchów .
To lubi ; piosenki Cheryl Cole , serial 'Pogoda miłość ' oraz Jamesa Bonda.




Weronika  Brzozowska lat 18.
Jest jedynaczką z pochodzenia polką . Ma 169 cm wzrostu . Ma długie ciemnie blond włosy i zielone oczy . jest fanką One Direction i seleny Gomez .



 Justyna Ratajczyk lat 17 dla przyjaciół Dżasta lub Juśia . Z pochodzenia jest polką i  kuzynką Weroniki . Ma dwie młodsze siostry Hanie i Anie i młodszego brata Michała . Ma 175 cm wzrostu . Ma blond włosy i niebieskie oczy . Jest fanką One Direction i Justina Biebera .



Joanna Kowalska lat 18 .
Przyjaciółka Weroniki i Justyny . Z pochodzenia jest polką . Ma dwóch starszych braci , Marcina i Remigiusza . Ma długie ciemnie włosy i piwne oczy . Ma 170 cm wzrostu .Fanka Big Taime Rush , Anahi, Dulce Marii i Demi Lovato .