~ oczami Weroniki ~
Wstałam wcześniej niż zwykle bo miała mnie odwiedzić moja przyjaciółka Asia . Uwielbiam ją z nią mogę robić dosłownie wszystko .
Zwlokłam się nie chętnie z łóżka no cóż takie jest życie pomyślałam i pomaszerowałam do łazienki . Umyłam się ,ubrałam i uczesałam włosy w kok . Wyszłam z łazienki ,pościeliłam wyrko i ogarnęłam trochę pokój no bo się trochę nabrudziło xd . Gdy skończyłam wyszłam z pokoju i podążałam do kuchni z oddali słyszałam kłótnie rodziców . No tak jak zwykle kłócą się o kasę ,weszłam do kuchni i przywitałam się z nimi a oni ze mną .
- Bosh czy się musicie tak ciągle kłócić ? - spojrzałam na mamę z dziwna miną .
- Przecież nie kasa jest w życiu najważniejsza - powiedziałam i zajrzałam do lodówki .
- Ty się lepiej nie odzywaj - powiedział ojciec . Tylko za jakąś robotę się wieź a nie całymi dniami siedzisz i myślisz o pierdołach ! . Nie miałam na nich ochoty więc zamknęłam lodówkę i odwróciłam się spoglądają na ojca .
- Tak - zdziwiłam się . To mi jakąś znajdź to do niej pójdę powiedziałam ze sarkazmem . Zresztą czepiasz się mnie a sam jesteś nie lepszy ! - krzyknęłam .
Mama tylko stała i się nie odzywała .
A ojciec znowu zaczął swoje ględzenia jak ja to nie jestem . Nie miałam ochoty wysłuchiwać tego od samego rana i wróciłam do swojego pokoju . Usiadłam przy biurku ,odpaliłam kompa,zalogowałam się na fejsie . przeglądając profile natchnęłam się na nowy post chłopaków z One Direction . Dziś mamy wolne !!!! napisali . - Ci to mają fajnie - powiedziałam sam do siebie i zaczęłam oglądać ich fotki . Najpierw Harolda , Nailla i pozostałych na samym końcu zostawiłam sobie Zayna .
-Ahh ten Zayn - mruknęłam pod nosem .
Za każdym razem gdy na niego patrzyłam rozpływałam się normalnie po prostu cud ,miód i orzeszki . I ten jego boski uśmiech . Odpłynęłam po kliku jednak minutach doszło do mnie ,że nigdy nie będzie ze mną no bo przecież ja tu a on tam ....
~ oczami Asi ~
Zaczęłam się szykować do wyjścia bo jestem umówiona z Werą . Ubrałam się i wyszłam z domu na autobus . Idąc nudziłam się więc wyciągnęłam komórkę z torebki i napisałam do Werki eska
- Siemka ;) no to ja już idę na autobus widzimy się za kilka min - i wysłałam
- okey ;) czekam i usycham z tęsknoty buhahaha - odpisałam mi
- Idiotka - odpisałam jej
- taaa też cię kocham - odpisała
Dalej nie chciało mi się pisać więc chowałam telefon d i usiadłam na przystanku . Po 1o min.przyjechał autobus więc wsiadłam i kupiłam bilet i zajęłam miejsce po jakiś 15 min.byłam już u niej .
~ oczami Weroniki ~
Siedząc przy kompie i marząc o Maliku usłyszałam dzwonek do drzwi . O to pewnie Asia pomyślałam i poszłam jej otworzyć .
- Cześć dupo - krzyknęłam i rzuciłam się jej szyję .
- Cześć miśka - odpowiedziała i również mnie przytuliła .
- no właź - wzięłam ją za rękę i pociągnęłam do środka .
Zrobiłam jej herbaty i poszłyśmy do mnie do pokoju . gadałyśmy o bzdurach ,wygłupiałyśmy się jak zwykle i śmiałyśmy głośno . Czas nam tak szybko zleciał ,że nie zauważyliśmy ,że już 16 i Aśka musi się zbierać . odprowadziłam ją do drzwi ,pożegnałam i klapnęłam przed Tv . Długo nie oglądałam ponieważ się zamyśliłam . Przypomniało mi się ,że moja matka chrzestna założyła mi książeczkę oszczędnosciowął gdy się urodziłam . bez żadnego zastanowienia się zadzwoniłam do niej i zapytałam ile jest na tej książeczce . odpowiedziała ,że około 3 tys. Ucieszyłam się po skończeniu rozmowy i zaczęłam się zastanawiać nad wyjazdem z Polski . Napisałam do Asi i Justyny czy był by zaintersowane . Niestety Juśia odmówiła bo musi skończyć szkołę i się uczyć bla bla bla kujona pomyślałam .
Asia się zgodziła ,musiała jeszcze przekonać rodziców ,żeby się dołożyli bo 3 tys.to za mało jak na taki wyjazd .
~wieczór ~
Postanowiłam pogadać ze staruszkami . szłam z duszą na ramieniu bo byłam pewna ,że się nie zgodzą . Gdy się zgodzili byłam w szoku a potem cieszyłam się jak głupia .
Dałam znać Asi co i jak , na szczęście jej rodzice też się zgodzili . Szczęśliwa przebrałam się w piżamę i poszłam się myć . Wysuszyłam włosy i położyłam się spać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz